Press "Enter" to skip to content

Wolontariat w kulturze – nie wyważajmy otwartych drzwi

W temat wolontariatu w kulturze wszedłem głębiej w trakcie I Ogólnopolskiej Konferencji Wolontariat w kulturze. I im bardziej w ten temat w trakcie rozmów z koordynatorami wchodzę, tym bardziej czuję, że część problemów, o których mówią, już kiedyś udało się rozwiązać. Było to ponad 10 lat temu, w trakcie wdrażania wolontariatu w Ośrodkach Pomocy Społecznej.

Niedawno, w trakcie seminarium o wolontariacie w Łazienkach Królewskich znów miałem okazję spotkać koordynatorów, którzy albo starają się rozkręcić, albo już rozwijają wolontariat w instytucjach kultury. Miałem po raz kolejny wrażenie, że zarówno instytucje kultury, jak i Ośrodki Pomocy Społecznej (OPS), na początku wdrażania wolontariatu muszą przejść tę samą drogę. I instytucje te muszą po sobie wyważać te same drzwi, znajdując rozwiązania, które już dawno zostały znalezione, sprawdzone w działaniu i wdrożone.

Co nas łączy

Jeśli spojrzymy na zakres działań instytucji kultury i OPS, to są to skrajnie różne działania. Od pomocy społecznej jest daleko do działań kulturalnych. Oczywiście można znaleźć jakieś punkty, gdzie obie te rzeczy się stykają – OPS może organizować wydarzenia kulturalne, a instytucja kultury może przez swoje działania wspierać osoby zagrożone wykluczeniem społecznym. Jednak to tylko pojedyncze działania.

Nie myślimy jednak o tym co łączy same instytucje – jako struktury organizacyjne. A tu łączy je praktycznie wszystko.

Zarówno Instytucje kultury, jak i OPS są finansowane ze źródeł publicznych – rządowych lub samorządowych. Ich działania nadzoruje samorząd, lub jego odpowiednia jednostka. Mają stabilny budżet roczny. Mają stabilną strukturę organizacyjna i etatowych pracowników. Mają własne regulaminy i dokumenty opisujące ich działalność. Może wydawać się, ze to mało – ale właśnie na tych zasobach zawsze opiera się wdrożenie wolontariatu w instytucji.

Skoro więc niezależnie od tego, czy jesteśmy w instytucji kultury, czy OPS, te zasoby są praktycznie takie same, a wolontariat opiera się na tych zasobach, to czy trudności spotykane we wdrażaniu wolontariatu są takie same? No właśnie są!

Tylko zamiast szukać rozwiązań tkwimy okopani w swoich dołkach różnie nazywających wolontariat i udajemy, że ten nasz wolontariat jest inny od ich wolontariatu. Kultura i OPS to jedno, ale podobnie ma się z wolontariatem akcyjnym wokół dużych, masowych wydarzeń kulturalnych i wydarzeń sportowych. Czym się różni z punktu widzenia wolontariusza? Obecnością sceny albo boiska – bo reszta jest taka sama.

Okopanie się w swoich sektorach wolontariatu powodowało, że zamiast pozyskiwać wiedzę ze współpracy, zdobywamy ją ciągle od nowa. Potrzeba budowania wiedzy i współpracy jest wymieniana od 2011 – od roku w Długofalowej polityce rozwoju wolontariatu w Polsce – dokumencie tak dobrym, że wymownie przemilczanym przez kolejne rządy. Skoro więc na rząd nie mamy co liczyć, to pora wziąć się samemu do pracy. Nikt tego za nas nie zrobi.

Skąd wziął się wolontariat w OPS

OPSy były pierwszymi instytucjami samorządowymi, z którymi Centra Wolontariatu rozpoczęły współpracę i wdrażanie wolontariatu. Był to celowy zabieg, który uratował część wolontariatu w Polsce po wprowadzeniu Ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie.

Do wprowadzenia ustawy, zgodnie z definicją Centrów Wolontariatu, bezpośrednia pomoc wolontariusza innej potrzebującej osobie była wolontariatem. Ustawa zdefiniowała wolontariat jako działanie wolontariusza (osoby) na rzecz podmiotu wymienionego w ustawie (instytucji). Bezpośrednia pomoc innym osobom z punktu widzenia prawa przestała być wolontariatem. Trzeba było znaleźć mechanizm, który umożliwi potrzebującym otrzymanie wsparcia wolontariuszy.

Taki mechanizm oparto właśnie na działaniach OPS – wolontariusze działają w nim na rzecz Ośrodka Pomocy Społecznej (instytucji), przez którą są kierowani do działań na rzecz jej klientów. Mechanizm ten nie dość, że utrzymał działający mechanizm pomagania, to dodatkowo umożliwił z korzystania zasobów OPS – takich jak pracownicy socjalni i bazy wiedzy o klientach, co podniosło poziom bezpieczeństwa wolontariuszy.

Dodane 2017-03-21: Jak słusznie w komentarzu zauważa Dariusz Pietrowski – prezes Centrum Wolontariatu w Warszawie – to własnie to centrum jako pierwsze wdrożyło program „Wolontariat w OPS” i to właśnie dzięki temu działaniu mamy dostęp zarówno do wiedzy, publikacji, jak i do „wyważonych drzwi” metod współpracy realizacji wolontariatu w instytucjach publicznych. Z tego co pamiętam, to w województwie mazowieckim projekt „Wolontariat w OPS” realizowany był w 3 edycjach. Miałem okazję koordynować trzecią z nich. Podobne projekty były wdrażane w województwach Pomorskim i Śląskim.

Co nas dzieli

Model działania OPS jest o wiele bardziej skomplikowany, niż ten w instytucjach kultury, ponieważ oprócz działania wolontariuszy w samej instytucji zawiera potężny komponent działań na rzecz klientów – poza sama instytucją.

Szkoląc OPSy zaczynaliśmy od wpasowywania wolontariatu w potrzeby instytucji – przekonania kadry zarządzającej, stworzenia dokumentów umocowujących wolontariat w działalności instytucji, przekonania pracowników i przeszkolenia koordynatora wolontariatu. To jest ta część wspólna dla każdej instytucji – łącznie z instytucja kultury.

Dopiero na tej bazie tworzyliśmy w nich niezależne Lokalne Centrum Wolontariatu z w pełni sprawnym biurem pośrednictwa pracy wolontarystycznej – bo tego wymagały działania na rzecz klientów. Klienci zgłaszali do takiego Centrum potrzeby, a wolontariusze wybierali pasujące im oferty, pod okiem przygotowanego koordynatora lub pośrednika (nierzadko również wolontariusza). Nie przypuszczam, żeby tworzenie takich struktur pośrednictwa było potrzebne w instytucjach kultury.

Druga rzecz, która te instytucje dzieli, to zasięg działania. OPS zwykle jest jeden na całą gminę. Ma swoją misję i na tym obszarze ją realizuje. Instytucji kultury w gminie może być kilka. Ich zasięg działania, w zależności od rodzaju samorządu, który je finansuje, może być różny. Ich sposób działania też nie musi być sztywno przywiązany do jednego terytorium – jak na przykład Muzeum Powstania Warszawskiego, które robi objazdowe wystawy i stoiska na największych festiwalach muzycznych w Polsce.

Uczyć się na czyichś błędach

Na jednym ze spotkań koordynatorów usłyszałem, że wdrożenie wolontariatu w instytucjach kultury trzeba zacząć od przekonania ich kadry zarządzającej do tego, że warto. Stąd powstał pomysł na konferencję, na którą zaproszeni zostaną nie przyszli koordynatorzy, tylko dyrektorzy instytucji kultury. Może w sektorze kultury brzmi to odkrywczo, ale w ten sposób planowane były wszystkie projekty wdrażające wolontariat w OPS – bo inaczej wolontariat w takich instytucjach nie zadziałał.

To, co już przerabialiśmy w OPS, a co pewnie pojawi się w organizacjach kulturalnych (albo już się pojawia), to opór pracowników widzących w wolontariuszach zagrożenie dla ich pracy i posady. W OPS zanim doprowadziliśmy do wpuszczenia wolontariusza do instytucji odbywało się spotkanie z pracownikami, na którym przedstawialiśmy czym jest i jak działa wolontariat, oraz jakie są jego dobre strony dla instytucji. Pracownik musiał widzieć w wolontariuszu wsparcie a nie zagrożenie – i takie spotkanie miało mu to pokazać. Takie obawy w większości przypadków wynikają z niewiedzy.

Zresztą o tym, co trzeba zrobić, żeby w instytucji wystartował wolontariat, mówi jedno z ćwiczeń, które robiliśmy na szkoleniach dla przyszłych koordynatorów wolontariatu z OPS. Ćwiczenie jest efektem błędów, które były popełniane przy wdrażaniu wolontariatu, a przekazana za jego pomocą wiedza na pewno działa. Ćwiczenie właściwie bez problemu da się przenieść do świata kultury – wystarczy zamiast „OPS” wpisać własną nazwę instytucji. Można próbować to robić inaczej, ale po zebraniu własnych doświadczeń dojdzie się do tego samego, niezależnie od typu instytucji.

Ćwiczenie jest zbyt obszerne, żeby zacytować je wprost w tym wpisie, dlatego zapraszam do jego pobrania i wykorzystania (w pliku doc lub w pliku odt). Pochodzi ze skryptu dla trenerów programu Wolontariat w OPS, który niestety był wydany w roku 2008 – tak, ta wiedza istnieje od 9 lat! Niestety skrypt został wydany tylko w wersji drukowanej, w ograniczonym nakładzie, i jest obecnie praktycznie nie do znalezienia… a szkoda.

Otwarte drzwi

Wiele drzwi do wolontariatu w instytucjach kultury jest już otwartych. Klucze leżą w sektorze pomocy społecznej.

O tym jak je otwierać pisze Anna Juklaniuk z Ośrodka Pomocy Społecznej w Przasnyszu. Jej poradnik jest o tyle cenny, że jest pisany przez koordynatora wolontariatu, który wdrożył od zera wolontariat w OPS. Jest dedykowany wszystkim przyszłym koordynatorom wolontariatu w instytucjach. Pokazuje krok po kroku jak realizowane były działania. Dla mnie był na tyle ciekawą i cenną pozycją, że pomogłem przenieść go do wersji elektronicznej, żeby więcej osób mogło z niego korzystać. Zapraszam więc do korzystania.

Druga pozycja, którą warto przejrzeć, to tak zwana „zielona cegła” – kompendium Wolontariat w Ośrodkach Pomocy Społecznej pod redakcją Moniki Bełdowskiej. Jest to główny podręcznik z którego do tej pory szkolone są w Polsce OPSy chcące rozwinąć wolontariat i doczekał się 3 wydań i dodruków.

Może więc zamiast wyważać w instytucjach kultury kolejne drzwi do wolontariatu skorzystamy z udostępnionych przez znajomych z OPS o kluczy?

CC BY-NC-SA 4.0 Wolontariat w kulturze – nie wyważajmy otwartych drzwi by Karol Krzyczkowski is licensed under a Creative Commons Attribution-NonCommercial-ShareAlike 4.0 International License.

2 komentarze

  1. Darek Pietrowski
    Darek Pietrowski 19 marca 2017

    Karolu wszystko sie zgadza i z dziennikarska skrupultnoscia to opisales. Brakuje jedynie nazwy instytucji, ktora rozpoczela (jak widac z powodzeniem) wdrazanie wolontariatu w OPS w roku 1997 – tak, tak to juz 20 lat! oraz stoi za publikacjami, ktore przytaczasz….. Stowarzyszenie Centrum Wolontariatu w Warszawie.
    Tekst i porownania dwoch srodowisk jak najbardziej trafne.
    Darek

    • Karol Krzyczkowski
      Karol Krzyczkowski 21 marca 2017

      Już naprawiłem mój błąd 🙂

      Czytelnicy pytają mnie, czy jest szansa na udostępnienie skryptu dla trenerów dla wolontariatu w OPS. Pamiętam, że był tylko w wersji drukowanej, ale mogę pomóc w digitalizacji.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: